Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 138 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Jak radzić sobie z lękiem i niepokojem?

czwartek, 30 września 2010 14:40

Jak pokonać lęk i niepokój?

Dziś o tym, czego doświadczamy wszyscy - odczucie niepokoju lub lęku.

Lęk jest naszym podstawowym mechanizmem obrony ale jeśli dość często martwimy się co będzie i boimy się czegoś, warto zacząć z tym walczyć.

Marek -  account manager, codziennie myśli w sposób negatywny o przyszłości. Jego obawy to czy go nie zwolnią z pracy, czy da radę finansowo z kredytem mieszkaniowym i lęk o swoją dziewczynę czy ona go nie zdradzi.

    Jak rozmawiałam z Markiem zauważyłam pewien schemat jego myślenia. Wystarczy, że szef powiedział na spotkaniu zespołu, że trzeba poprawić wyniki sprzedaży albo że on mógłby załatwić kontakt z dużą firmą a  Marek zaczął analizować swoją sytuację zawodową i porównywać się z innymi. Jego myślenie było negatywne. Myślał, że już szef go nie potrzebuje, że są inni lepsi od niego i że zaraz straci pracę. A jak już pomyślał, że go zwolnią, od razu w umyśle stworzył negatywny scenariusz co może zdarzyć się w przyszłości np. że jego partnerka go zostawi.

Ludzie dużo tracą energii na martwienie się co będzie. Tworzą negatywne obrazy w swojej wyobraźni i jeszcze bardziej się denerwują. Tymczasem jak zbadali naukowcy aż 90 % naszych lęków nie ma przełożenia na rzeczywistość, czyli tylko 10% obaw może się spełnić.

 Jak walczyć z lękiem?

 Spotkać się z kimś - przyjaciel a może coach - ktoś to z dystansu i bez emocji patrzy na naszą sytuację i ustali fakty - czy rzeczywiście to nasze obawy są uzasadnione?

W przypadku Marka, zanalizowaliśmy rozmowę z szefem. Szef nie mówił nic negatywnego o pracy Marka,  stwierdził tylko warto byłoby zdobyć zlecenie od dużej firmy. A reszta to była jedynie nadinterpretacja słów szefa przez Marka   Jak dłużej porozmawiałam z Markiem okazało się, że jego szef wielokrotnie chwalił Marka za dobre wyniki sprzedaży a kondycja finansowa firmy, w której on pracuje, jest dobra, więc nie ma powodów do zwolnienia.

    Druga sprawa to opracowanie sobie planu jeśli rzeczywiście Marka zwolnią.Marek ma kolegę, który ma małą firmę i on ewentualnie mógłby go zatrudnić. Stworzenie tzw. planu B,  daje człowiekowi poczucie bezpieczeństwa, że będzie  on wiedział co w tej trudnej sytuacji robić.

 Trzecia sprawa to wewnętrzna samodyscyplina. Ważne jest aby być uważnym  i nie dopuszczać do siebie myśli ,pełnych lęków o przyszłość.  Trzeba mieć świadomość, że takie myślenie wywołuje niepotrzebny stres a nawet choroby o podłożu psychosomatycznym. Warto zaufać sobie, że w nas samych jest moc aby zmienić nastawienie psychiczne. Fryderyk Nietzsche podkreślał, że moc to zdolność człowieka do określania i widzenia siebie oraz wykraczania poza siebie.

    Czwarta sprawa to zastanowienie się, co lubimy robić po pracy. Marek uwielbia czytać książki o II wojnie światowej. Poradziłam mu zakup nowych książek z tej tematyki bo jak będzie on czytał, przestanie na chwilę martwić się o przyszłość.

      Piąta sprawa to analiza  przeszłości. Każdy z nas, kiedyś się czymś martwił. Marek w przeszłości bardzo martwił się czy dostanie kredyt mieszkaniowy a po miesiącu okazało się że bank dość szybko i bez problemów mu ten kredyt udzielił. Ta sytuacja z przeszłości ma pokazać Markowi, że dużo rzeczy, których się boimy, nie zdarza się i szkoda energii na zastanawianie się - co będzie jeśli nie uda się? lub jak ja sobie poradzę ?

 

     Marek jak się z nim spotkałam jest już bardziej spokojny, wprawdzie od czasu do czasu myśli się nad swoją przyszłością ale zna już techniki jak radzić sobie z lękiem i niepokojem.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.

 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (25) | dodaj komentarz

Jak przestać odkładać życie na później?

wtorek, 28 września 2010 14:01

Jak nie odkładać życia na później?

 Do tego tekstu zainspirowała mnie koleżanka - Jola, która miała tendencję odkładania życia na później.  Zawsze mówiła, że teraz to nie jest ten moment aby zacząć realizować swoje marzenia. Miała w swojej szafie parę markowych rzeczy np. sukienkę firmy Solar, ale nigdy ich nie nosiła bo szkoda, bo się zniszczą. Inna sprawa to że stwierdziła, że te ubrania są na specjalne okazje, jak zapytałam ją kiedy to będzie, odpowiedziała, że nie wie.

 Marcin kocha dobre wina, w swoim domu ma butelkę starego, drogiego wina, które kupił jak był w Toskanii. Nigdy nie otwiera tego wina bo czeka na wyjątkowy dzień - np. gdy pozna piękną kobietę również miłośniczkę win.

  Agnieszka planuje podróż na Kretę, ma już nawet odłożone pieniądze, ale czeka na moment jak jej córeczka podrośnie.

Czemu ludzie odkładają życie na później?

Przyczyną jest poczucie wartości, ludzie z niską samooceną mają tendencję do odkładania życia na później.

  Jola, Marcin i Agnieszka czekają na dzień w nieokreślonej przyszłości a przecież chodzi o świadomość, że  każdy dzień, który przeżywasz jest wyjątkowy i jest właśnie tą specjalną okazją. Nie warto czekać na moment, który nie wiadomo kiedy nastąpi.
       Jola za moją radą celebruje każdy dzień i traktuje siebie samą jak osobę ważną. Wyjęła z kredensu piękne przedwojenne filiżanki, które wyjmowała raz w roku na święta. Pije teraz w nich kawę.Używa codziennie perfum, które były przeznaczone tylko i wyłącznie na specjalne okazje. Nie odkłada też realizacji swoich marzeń na nieokreślony czas np. kiedy będzie miała więcej czasu czy energii. Już teraz zapisała się na zajęcia nauki malarstwa, o których marzyła od dawna ale zawsze było coś ważniejszego od spełnienia jej marzenia, a to komunia dziecka, a to inne wydatki.

A jeśli pozwolisz na to aby każdy dzień był wyjątkowy dla Ciebie od razu odczujesz więcej radości.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.

 

 

 


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

JAK ŻYĆ PO ROZWODZIE ?

piątek, 24 września 2010 10:25

Jak żyć  po rozwodzie?

Liczba rozwodów rośnie w Polsce gwałtownie, w  2009 roku aż 72 tysięcy par zdecydowało się na rozwód. Jednak ja jestem przekonana, że po rozwodzie można stworzyć  życie na nowo. Posłużę się przykładem Hanny, której pół roku temu pomagałam.

    Hannę poznałam na konferencji naukowej, gdzie prezentowałam wyniki badań z mojego doktoratu. Hanna 30 lat, szczupła szatynka, pracuje również na Uniwersytecie Warszawskim. W maju Hania rozwiodła się i sama wychowuje 5- letniego synka. Jak się poznałyśmy, od razu zaczęła opowiadać o swoim życiu, o zdradzie męża i o tym, że stale myśli negatywnie o sobie i o mężu.

      Pierwsza sprawa jaka jest ważna przy stworzeniu nowego życia, to zaprzestanie myślenia o przeszłości. Hanna po pracy jak położyła dziecko do łóżka, siadała w fotelu i analizowała - dlaczego tak się stało, co źle zrobiła, że jej mąż ją zdradził. Takie myślenie ma charakter destrukcyjny. Przeszłość minęła i w związku z tym warto skoncentrować się na teraźniejszości i przyszłości.

Najpierw pracowaliśmy nad podbudową samooceny Hanny bo podczas rozwodu usłyszała od męża dużo przykrych słów. Hanna musiała zrozumieć, że rozwód może zdarzyć się każdemu.

      Druga sprawa to otworzenie się na znajomość z mężczyzną. Hanna po rozwodzie miała dużo negatywnych przekonań na temat mężczyzn. Uważała, że wszyscy mężczyźni zdradzają i nikomu nie można zaufać. Wyjaśniłam Hani, że owszem mąż zawiódł jej zaufanie ale to nie oznacza, że inni mężczyźni są tacy sami jak mąż. Hania jeszcze przed rozprawą rozwodową zakochała się w Marcinie. Marcin ma 27 lat, jest kawalerem,  pracuje jako specjalista od sprzedaży w telewizji kablowej. "On jest dobrym i fajnym mężczyzną" - powiedziała Hania podczas naszego spotkania. Ale Hania bała się, że znowu ktoś ją zrani i  kontakty stawały się coraz rzadsze, wreszcie Marcin przestał dzwonić.

Zastanawiałam się czy Marcin nie jest przypadkiem podobnym pod względem charakteru do byłego męża Hanny? Zadałam więc parę ważnych pytań np. Czy Hanna może liczyć na Marcina jak jest w trudnej sytuacji lub czegoś potrzebuje? Czy jest on czuły i okazuje jej uczucie?, Czy lubi Marcin syna Hani? Na te wszystkie pytania Hanna odpowiedziała twierdząco.  Zapytałam Hannę w końcu co czuje do Marcina. Odpowiedziała, że owszem go kocha ale boi się porażki. Przekonałam ją że czasem warto zaryzykować, jeśli chcemy być szczęśliwi.

      Jak rozmawiałam z Hanią to odkryłam jeszcze jeden lęk. Hania bała się co powie jej rodzina - mama, tata, ciocie, jak ona tuż po rozwodzie zwiąże się z nowym mężczyzną. W życiu trzeba wykazać się odwagą.  To prawda, jej mama na pewno będzie komentować nowy związek, a może nawet krytykować Hanię. Jej ciotki mogą powiedzieć, że mężczyźni są nic nie warci i po co znowu angażuje się w związek

Ale to Hani życie a nie jej mamy czy jej ciotki i od jej odwagi zależy czy będzie szczęśliwa czy nie. Warto wyznaczyć granice. Jej mama nie może decydować o życiu Hanny. Jak dzwoniłam niedawno do Hani, dowiedziałam się, że sama zadzwoniła do Marcina i spotykają się.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.


Podziel się

komentarze (48) | dodaj komentarz

Stop jesienno - zimowej chandrze !

wtorek, 21 września 2010 14:08

Stop jesiennej chandrze !

Zanim napiszę co zrobić aby pokonać jesienny smutek, chcę podziękować wszystkim za udział w poprzedniej dyskusji, dziękuję za ciekawe komentarze i za miłe emaile.

Dziś temat, który dotyczy wielu ludzi.

 Jak dowodzą badania naukowe w okresie jesiennym często dochodzi do okresowego obniżenia nastroju. Na początku mały test. Proszę weź kartkę i  spokojnie odpowiedz na następujące pytania - tak lub nie lub czasami.

  • 1. Czy wstajesz rano z niechęcią ?
  • 2. Czy ostatnio odczuwasz zmęczenie?
  • 3. Czy jak przeglądasz się w lustrze, myślisz o swoim wyglądzie w sposób negatywny np. nie wyglądam dobrze?
  • 4. Zdarza się Tobie myśleć, że życie jest bezsensu?
  • 5. Czy czujesz się samotna/ samotny?
  • 6. Jak często krytykujesz siebie?
  • 7. Czy świadomie unikasz spotkań z nowymi osobami?
  • 8. Czy ostatnio najchętniej spędzasz swój czas wolny w domu?
  • 9. Jak często odczuwasz smutek?

     10.Czy zauważyłaś, zauważyłeś, że ostatnio wykonujesz swoje    zadania w pracy i obowiązki w domu nieco gorzej?

 Jeśli odpowiedziałaś/odpowiedziałeś na więcej niż 3 pytania na tak, oznacza to, że czas zacząć działać w kierunku poprawy nastroju.

      Pierwsza sprawa to zdefiniowanie przyczyn smutku - czasem są to wspomnienia, czasem  problemy w pracy. Warto udać się w tym celu do coacha lub psychoterapeuty w celu ustalenia dlaczego jesteś smutna/ smutny. Często za zły nastrój odpowiedzialny jest nasz negatywny sposób myślenia. Badacz depresji Aaron Beck twierdzi, że  ten dysfunkcjonalny sposób myślenia kształtuje się jeszcze w dzieciństwie. W tym okresie poznajemy kim jesteśmy, tworzymy schematy poznawcze na temat nas samych, innych ludzi oraz poglądy jaki jest świat. Te negatywne przekonania można zmienić niestety wymaga to pomocy terapeuty.

       Druga sprawa to zadbanie o siebie. Na pewno jest coś lubisz robić. Kinga 40 lat, finance manager, z którą pracuję nad poprawą jej samooceny, uwielbia czytać książki dotyczące historii starożytnej. Czytanie wprowadzą ją w inny świat i sprawia jej przyjemność Ale jak zapytałam ją kiedy ostatnio czytała swoją ulubioną książkę, Kinga stwierdziła, że nie ma czasu na to przy nawale obowiązków.

Warto wyznaczyć sobie w kalendarzu godzinę tylko dla siebie, w której będziemy robić to co najbardziej lubimy.

 Inna sprawa to praca nad akceptacją siebie, jesienią gdy jest ryzyko obniżonego nastroju, praca nad samooceną jest szczególnie istotna.

      Jak podkreślają naukowcy, w pokonywaniu złego nastroju ważne jest uprawienie sportu. Regularne ćwiczenia fizyczne są  skuteczne w leczeniu depresji - tak dowodzą badania zespoły naukowców pod przewodnictwem  doktora Jamesa A. Blumenthala z Duke University Medical Center w Durham.

       Pomaga również fototerapia - specjalną lampą, można naświetlać się 2 razy dziennie.

      Istotną rolę ogrywa również dieta bogata tryptofan - związek pobudzający organizm do produkcji serotoniny, tzw. hormonu szczęścia. Znajdziemy go min. w chlebie, mleku, kaszy manny, żółtym serze, łososiu i bananach.

     Są też terapeuci, którzy polecają w leczeniu sezonowego obniżenia nastroju - filmoterapię.  Filmy bowiem poruszają nasze emocję poprzez obrazy, ciekawe historie i muzykę. Ja mam parę filmów, które zawsze wprowadzają mnie w dobry nastrój np. Forrest Gump, Lepiej późno niż później, Podaj dalej, Lot nad kukułczym gniazdem, polski film Rejs oraz włoskie filmy Cinema Paradiso, Życie jest piękne itp. Zachęcam do oglądania mądrych i optymistycznych filmów bo one mogą zmienić pespektywę myślenia.

Czasem jest tak, że mimo wysiłków nie udaje się zmienić nastroju, jeśli taki stan trwa ponad 2-3 tygodnie, trzeba koniecznie udać się do lekarza.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.

 

 


Podziel się

komentarze (22) | dodaj komentarz

Czy istnieją podziały między ludźmi wsi a ludźmi miasta ?

wtorek, 14 września 2010 20:24

Czy istnieją podziały między ludźmi ze wsi a ludźmi z miasta?

 Do tego tematu zainspirował mnie Paweł, pracujący w mieście w prywatnej firmie.Zapytał mnie dlaczego ludzie z miasta czują niechęć do ludzi pochodzących ze wsi. Szczerze zdziwiłam się i pomyślałam, że Was - Czytelników poproszę o opinię  i odpowiedzi na następujące pytania :

1.Dlaczego ludzie pochodzący z miasta odnoszą się z niechęcią do ludzi pochodzących ze wsi?

2.Cy sami zauważyliście negatywne nastawienie tylko ze względu na pochodzenie społeczne?

3.Czy w ogóle istnieją zauważalne różnice między Osobą pochodzącą ze wsi a z miasta?

Znany socjolog badacz inteligencji, Józef Chałasiński doceniał ludzi, którzy pochodzą ze wsi i skończyli studia nazywał ich  inteligencją ludową. Są też badacze, którzy uważają, że te różnice zacierają się wraz z rozwojem cywilizacji oraz zmianami stylu życia. Inni są zwolennikami ściśle określonych podziałów.

 Ciekawi mnie czemu ten temat jest tematem tabu, którego się unika. Rzadko poruszany jest on w gazetach, a nawet w Internecie. Ludzie unikają rozmowy o tym podczas spotkań towarzyskich oraz w pracy. A z tego co słyszę jest to problem.

Bardzo chętnie przeczytam opinię, Osób, które spotkały się z niechęcią ze względu na pochodzenia i takich, których ten problem nie dotyczy.

Dziękuję z góry za wszystkie opinie.


Podziel się

komentarze (30) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 801 228  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

BIŻUTERIA

O moim bloogu

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ AB...

więcej...

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ ABY PRZYCIĄGNĄĆ DO SIEBIE MIŁOŚĆ, PIENIĄDZE...

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 1801228