Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 138 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

ZAZDROŚĆ JAK LECZYĆ ZAZDROŚĆ, JAK POZBYĆ SIĘ ZAZDROŚCI?

niedziela, 27 lutego 2011 14:54

Jak pokonać zazdrość o kobietę/ o mężczyznę?

 

Dziś temat z Waszych emaili. Nie wiem dlaczego, ale ten temat jest dla Was ważny, „proszę napisz jak zwalczyć zazdrość” napisała Pani z Poznania a wczoraj kolejny email, tym razem ze Szwecji dotyczący tego zagadnienia.

 

Przedstawię to na przykładzie Darii i mojej bliskiej przyjaciółki Marty. Daria to szatynka, 170 cm wzrostu, pracuje w dziale windykacji w znanej firmie. Jest mężatką od 3 lat z Bogdanem, który jest inżynierem. Daria nie wierzy w siebie, myśli o sobie, że jest nieatrakcyjna. Jak z mężem oglądają TV i mąż powie np. o prezenterce prognozy pogody, że jest ładna, Daria jest smutna cały dzień.

 

      Wtedy od razu myśli, że ona Bogdanowi się już nie podoba, że Bogdan marzy o romansie.

     Ostatnio Daria zajrzała na Facebooka, a tam zobaczyła, że Bogdan ma wśród znajomych – dwie ładne blondynki. Zrobiła mu awanturę. Bogdan tłumaczył się, że to znajome kolegi i raz je widział w życiu. Takie wyjaśnienie nie wystarczyło Darii. Często miała nocne koszmary – Bogdan w łóżku całuje się z blondynką, poznaną przez Facebook. Małżeństwo Darii i Bogdana przeżywa kryzys. Prawie codziennie Bogdan słyszy zarzuty, podejrzenia, a nawet obraźliwe słowa…”Chciałbym odpocząć od tego małżeństwa” – tak powiedział Bogdan ostatnio.

 

 

A teraz przypadek nieco inny, choć problem jest ten sam. Kiedy mężczyzna jest zazdrosny o partnerkę?

 

Podam przykład z życia mojej bliskiej przyjaciółki Marty. Jak zaczynała studia, poznała przez znajomych Darka. Spokojny, kulturalny i też studiował na Uniwersytecie, tylko że inny kierunek – prawo. Spotykali się dość często i zaczynało jej na nim zależeć.

     Ale Darek był bardzo zazdrosny mimo, że Marta nie dawała mu powodów do tego. Zaczęli się kłócić o drobiazgi. Kiedyś na imieniny założyła klasyczną białą sukienkę. A Darek zrobił jej awanturę, że się za bardzo wystroiła. Jak porozmawiała 5 minut z kolegą, znowu był obrażony. Potem przepraszał i mówił, że jej ufa i że nie wie co się z nim dzieje. Później robił wyrzuty, że za dużo według niego zajmują Marcie studia. Była wtedy na pierwszym roku, więc zależało jej aby ze studiów nie zostać wyrzucona. W końcu się rozstali.

 

 Jak pokonać problem zazdrości?

 

To ciekawe, że osoby zazdrosne, same nie są świadome, że ich zachowanie stanowi problem. Daria powiedziała na początku naszego spotkania, że ona nie ma żadnego problemu. Tylko jej mąż lubi kobiety, nie umie być wiernym i to wszystko przez niego. To było dla niej odkrycie, że tak wiele zależy od jej postrzegania własnej osoby i od oceny faktów. Spotkałam się z jej mężem. To spokojny mężczyzna i widać było, że naprawdę kocha żonę.

 

 Zapytałam Darię o fakty - Czy widziała swojego męża np. całującego się z inną kobietą, czy mąż późno wraca z pracy? Czy adoruje ją?, Czy poza kłótniami związanymi z zazdrością, są jeszcze jakieś konflikty?

   Daria odpowiedziała, że nie widziała męża z inną kobietą, wraca zawsze o godzinie 17 z pracy, czasem kupuje kwiaty. A innych konfliktów nie ma.

 

Co jest przyczyną zazdrości?

 

 Po pierwsze to jak pisał Max Frisch, zazdrość to lęk przed porównaniem się. Daria jak widziała atrakcyjne kobiety czuła się gorsza. A przecież każdy z nas jest niepowtarzalny i nie ma sensu z nikim się porównywać.

 

Po drugie, zazdrość wynika z obniżonego poczucia wartości. Mając niskie poczucie wartości, trudno jest uwierzyć, że ktoś nas pokochał i jest wierny. Trzeba stale pamiętać, że jesteś Kimś, bez względu czy jesteś z partnerem/ partnerką czy nie? Bardzo ważne jest aby Twoje poczucie wartości nie było zależne od akceptacji ukochanej osoby.

 

Po trzecie, na zazdrość ma wpływ dzieciństwo. Jak dowodzą badania, jeśli człowiek w dzieciństwie nie dostał wystarczającej miłości, uwagi i ciepła, później w związkach będzie odczuwał zazdrość i lęk przed porzuceniem.

 

 A teraz pomyśl - jak czujesz się jak widzisz atrakcyjną osobę? Czy się porównujesz? Czy jak Twój partner/ partnerka rozmawia z piękną kobietą/ przystojnym mężczyzną czujesz lęk?

Oczywiście trochę zazdrości związkowi nie zaszkodzi a może nawet pomóc. Ale te tekst dotyczy nadmiernej zazdrości związanego z nią obniżonym poczuciem wartości.

 

 Na szczęście zazdrość jest w pełni uleczalna. Niestety w tym przypadku pomoc terapeuty jest niezbędna.

 

Jeśli chcesz potrzebujesz pomocy. Zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.

 

Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www.

  Specjalne podziękowanie dla Sarinoko, za to że swoją biżuterią rozwesela moje życie !!!  http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445 To link to mojego ulubionego sprzedawcy pięknej i unikatowej biżuterii na Allegro Nick Sarinoko.


Podziel się

komentarze (19) | dodaj komentarz

KRYZYS MĘŻCZYZNY

czwartek, 24 lutego 2011 7:46

Kryzys mężczyzny

 

 

 Dziś temat kryzysu mężczyzny. Do tematu zainspirował mnie smutny email od Pana Bogdana z Poznania. Problem przestawię na przykładzie Marka. Marek ma 35 lat, pracę jako specjalista od sprzedaży w dużej korporacji. Mieszka od roku z dziewczyną, którą poznał dzięki znajomym.

 

 Problem Marka to zwątpienie czy dokonał właściwych wyborów. W pracy go prawie wszystko denerwuje. Ciągle wyścig szczurów, nie ma przyjaźni, a nawet zdarza się taka sytuacja, że kolega na kolegę przez email donosi szefowi, że ktoś np. on nie dokończył raportu a wychodzi wcześniej z pracy. Wszyscy podlizują się szefowi a poza biurem, mówią, że go nienawidzą. Do pracy Marek chodzi z przymusu, ma mieszkanie na kredyt i inne wydatki.

      Dziewczyna – Paulina, z którą Marek mieszka, obecnie nie pracuje. Mimo to wszystko jest na głowie Marka – zakupy, płacenie rachunków, organizowanie czasu wolnego. Marek chciałby aby jego dziewczyna też miała inicjatywę np. choć raz wymyśliła, gdzie pójdą dziś wieczorem.

     A Paulina zawsze mówi – "Ty zadecyduj, tak będzie lepiej." Marek musi podejmować prawie wszystkie decyzje od najbardziej błahych – co kupić na kolację, po ważniejsze – jaki kredyt wybrać. Marek nie może z nikim porozmawiać o swoich problemach w pracy. Koledzy z pracy nie są życzliwi, można z nimi jedynie pójść na lunch i porozmawiać o samochodach lub poplotkować o sekretarce szefa.

      Natomiast przyjaciele ze studiów, wyjechali do Wielkiej Brytanii i Marek utrzymuje z nimi kontakt tylko przez facebooka. Marek chciał porozmawiać ze swoją dziewczyną o problemach. Paulina od razu wpadła w panikę, że Marek decyduje się odejść z pracy a ona nie będzie miała gdzie mieszkać i za co żyć…

    Czuje się sam i czuje, że nikt go nie rozumie… i nikogo nie interesuje, jakie on ma problemy…

    O kryzysie mężczyzny często piszą socjolodzy np prof Zygmunt Bauman, prof Z.Melosik.

Przemiany cywilizacyjne wpływają na przewartościowanie tradycyjnych ról społecznych. W mediach nadal panuje wzorzec mężczyzny pewnego siebie, zdecydowanego i robiącego karierę. O takich mężczyznach pisze się jako ludziach sukcesu.

     Tymczasem wielu mężczyzn zastanawia się czy kariera zawodowa i związana z nią rywalizacja , to jedyna droga. Chcieliby tak jak Marek pokazać inną swoją stronę. Marek zastanawia się nad odpowiedziami na następujące pytania: kim jestem?, dlaczego moja kariera stanęła w miejscu? Marek często porównuje się z innymi i dochodzi do wniosku, że inni mężczyźni osiągnęli większy sukces niż on.

Co doradziłam Markowi?

 Po pierwsze, zastanowienie się nad swoją pracą. Czy jest coś w niej co on lubi? Jeśli tylko i wyłącznie pieniądze są powodem, że jeszcze pracuje w koncernie, warto zastanowić się, czy jest możliwość zmiany pracy? Szczęśliwi są ludzie, którzy mają możliwość robić to, co lubią. A jeśli w człowieku istnieje podział, jedna część nie chce pracować w koncernie, a druga cześć to głos rozsądku przypominającego o wydatkach – spłacie kredytu, rachunkach. Warto wtedy zaryzykować i podjąć działanie w kierunku pozytywnej zmiany.

 

Po drugie znaleźć wsparcie, kogoś z kim można porozmawiać o swoich problemach, kto jest życzliwy i nas nie ocenia. Może warto zadzwonić do starych przyjaciół i umówić się z nimi na piwo/ kawę…lub udać się na terapeuty.

 Po trzecie, wzmocnić swoje poczucie wartości, specjalnymi technikami. Jeśli mężczyzna jest niezadowolony z życia zawodowego jak z i prywatnego, jest duże ryzyko depresji…

 

 

 Jeśli chcesz potrzebujesz pomocy. Zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.

 

 

Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www.

Specjalne podziękowanie dla Sarinoko, za to że swoją biżuterią rozwesela moje życie !!!  http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445To link to mojego ulubionego sprzedawcy pięknej i unikatowej biżuterii na Allegro Nick Sarinoko.


Podziel się

komentarze (19) | dodaj komentarz

NADWRAŻLIWOŚĆ - JAK SOBIE RADZIĆ Z NADMIERNĄ WRAŻLIWOŚCIĄ?

wtorek, 22 lutego 2011 7:18

Nadwrażliwość – jak sobie radzić z nadmierną wrażliwością?

 

Dziś temat – nadwrażliwości. Do tego tematu zainspirowała mnie jedna miła Osoba pisząca ciekawy blog. Temat jest mi bliski bo sama byłam osobą nadwrażliwą, a dziś po długiej pracy nad sobą, jestem osobą wrażliwą…

 

Jak radzić sobie z nadwrażliwością przedstawię na przykładzie mojej koleżanki ze studiów – Ali. Ala to delikatna, ciepła dziewczyna. Ala w domu zawsze wszystkim się zajmowała, a co młodszym rodzeństwem. Ala studiowała ze mną i pamiętam jak bardzo przeżywała, np. jak ktoś ją skrytykował, jak ktoś był w stosunku do niej chamski. Nie umiała asertywnie zareagować a jak przychodziła do domu, płakała…Sytuację, jak ktoś jej powiedział coś nie miłego, przeżywała co najmniej tydzień…

 

Sama też miałam podobnie. Nie rozumiałam, że ludzie są różni. Pamiętam taką sytuację na studiach doktoranckich – mieliśmy przedstawić swoje projekty badawcze przed innymi ludźmi. Koleżanka, której często pomagałam, publicznie mnie skrytykowała – powiedziala, że to bez sensu, że ona się z tym nie zgadza, że ona czytała w tygodniku, że jest inaczej niż ja napisałam w swoim projekcie. Gdyby jej krytyka była merytoryczna i zawierała konkrety np. dane, fakty, zrozumiałabym. A tutaj jej koronny argument, że projekt jest całkowice bez sensu. Pamiętam jak gorąco mi się wtedy zrobiło i szybko musiałam zareagować i udało mi się obronić… Potem podeszłam do niej i zapytałam dlaczego tak zrobiła, ona nie potrafiła wyjaśnić. Później kolega przedstawiał swój projekt, sytuacja się powtórzyła, Agata znowu wstała i przy wszystkich powiedziała, że to beznadziejny projekt i szkoda na niego ograniczonych środków instytutu. Kolega był w szoku i nie zdążył zareagować. Mnie najbardziej zabolała jej dwulicowość – jeszcze przed prezentacją pytała co tam u mnie, a potem publicznie mnie zaatakowała. Tak to jest, że człowiek czasem spotyka się, z nieżyczliwością. Ludzie nadwrażliwi przeżywają to mocniej niż inni.

 

 Jak sobie z tym radzić?

 

Po pierwsze, zrozumieć, że chamskich i nieżyczliwych ludzi nie da się zmienić. Oni często nie wiedzą, że swoimi słowami i swoim zachowaniem ranią inne osoby. Aby to zrozumieć trzeba mieć empatię a tego właśnie im brakuje.

 

Po drugie, ludzie krytykują innych w sposób złośliwy czasem aby spowodować reakcję . Jeśli nie ma reakcji np. smutku, przygnębienia, czy też kłótni, jest bardzo prawdopodobne, że przestaną dokuczać.

 

 Po trzecie, warto rozwijać swoją wewnętrzną siłę. Jeśli człowiek jest silny, opinia innych będzie go mało obchodzić. Bo tak naprawdę najważniejsze jest to co my myślimy o samych sobie i czy tą krytykę przyjmiemy czy nie.

 

 Po czwarte, poznaje się ludzi w różnych sytuacjach. Jeśli okazują się ludźmi, którzy nie umieją szanować innych ludzi, trzeba ich unikać. Nie wierzyć, że się zmienią. Z nadwrażliwością można walczyć i to się udaje. Ja sama jestem tego przykładem. Dziś już umiem rozpoznać dobrych ludzi, a dzięki wrażliwości jestem lepszym coachem – taką przynajmniej mam nadzieję…

Jeśli chcesz potrzebujesz pomocy. Zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl.

 

 

Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www. Specjalne podziękowanie dla Sarinoko, za to że swoją biżuterią rozwesela moje życie !!! 

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445To link to mojego ulubionego sprzedawcy pięknej i unikatowej biżuterii na Allegro Nick Sarinoko.


Podziel się

komentarze (25) | dodaj komentarz

JAK ROZWIĄZAĆ KONFILIKT Z TEŚCIOWĄ? JAK ROZMAWIAĆ Z TEŚCIOWĄ?

niedziela, 20 lutego 2011 7:28

Jak rozwiązać konflikt z teściową?

 

Dziś ponownie temat na specjalne życzenie, tym razem dla Pani z Gliwic, poprosiła mnie właśnie o poruszenie tego tematu.

Ten temat przestawię na przykładzie dwóch osób – moich znajomych – Dagmary i Piotra.

 

 Dagmara pracuje ze mną na Uniwersytecie Warszawskim, wprawdzie w innym instytucie ale widzimy się dość często. Dagmara rok temu wyszła za mąż za Arka - prawnika. Kupili na kredyt małe mieszkanie obok parku. Niestety niedaleko mieszka teściowa, która jest osobą samotną i dość często przychodzi do Dagmary i Arka. Ostatnio była z wizytą, Dagmara szybko poszła do kuchni, żeby przygotować dla teściowej kawę z mlekiem i kruche ciasteczka. A teściowa w tym czasie zaczęła sprawdzać czy jest porządek. Najpierw poszła do łazienki, potem do drugiego pokoju i do przedpokoju. Potem nakrzyczała na Dagmarę, że nie umie sprzątać, że wszędzie pełno kurzu i jak ma jej syn Arek dobrze się czuć w takim brudnym domu? Teściowa ma skłonność do przesady bo w domu było posprzątane, tylko trochę książek leżało w nieodpowiednych miejscach. Teściowa komentuje wygląd Dagmary – "mogłabyś schudnąć" – mówi do niej, a potem dodaje, "mój kochany syn zawsze gustował w pięknych i szczupłych dziewczynach". Teściowa wtrąca się również do życia Dagmary. Ciągle powtarza jej: "zmień pracę, bo na uczelni płacą grosze, zacznij pracować w banku bo bankowość to ma wielką przyszłość".

 

 Inny przypadek to Piotr. Piotr jest żonaty od 4 lat, ze śliczną Ewą – pielęgniarką. Mieszkają w 2 – pokojowym mieszkaniu. Niestety Ewa jest bardzo związana ze swoją mamą. Teściowa przychodzi do nich często i chodzą z Ewą na zakupy, do fryzjera, do kawiarni… To Piotrowi nie przeszkadza ale przykro mu jest jak ciągle słyszy ten sam tekst – "A moja Ewunia miała dwóch lekarzy, którzy w nią byli wpatrzeni niczym w obrazek i nie wiadomo dlaczego wybrała takiego przeciętnego mężczyznę bez studiów jak Ty”. Teściowa uderza też w czuły punkt Piotra – jego niewysoka pensja. Ostatnio powiedziała mu, że za takie pieniądze to wstawać się nie opłaca i po co tam pracuje. Teściowa często porównuje Piotra do sąsiada. Sąsiad jest mężczyzną jak twierdzi teściowa, niezwykle zaradnym i żona nie martwi się o nic.

 

 Najgorzej, że Ewa przejmuje sposób myślenia teściowej i w czasie kłótni używa tych samych słów co teściowa. Ostatnio w ich związku nastąpił kryzys.

 

 

Co zrobić z toksyczną teściową?

 Po pierwsze, zmienić nastawienie do niej. Wiem, wiem, powiecie, łatwo powiedzieć. Negatywne uczucia do teściowej – złość, nienawiść najbardziej szkodzą nam niż teściowej. Przykładem jest Dagmara, która przez rok zażywała środki uspakajające bo nie mogła dać rady z teściową. Tutaj potrzebne jest wsparcie terapeuty, który da siłę do zmiany.

 

 Po drugie, uwierzyć, że zmiana jest możliwa. Nie będzie to od razu ale krok po kroku można zmienić zachowanie teściowej w stosunku do nas.

 

 Po trzecie włączyć w proces zmiany – naszego męża/ naszą żonę. O ich postawy dużo zależy…

 

Po czwarte nie bagatelizować konfiktów z teściową. Dagmara myślała, że teściowa sama się zmieni i że problem sam zniknie. Niestety problem tylko się pogłębił. W tym przypadku trzeba działać…

 

Co doradziłam Dagmarze i Piotrowi? Przede wszystkim nauczyłam ich jak komunikować się z teściową. Co mówić a czego nie mówić? Chodziło mi aby jednak odmawiać w sposób kulturalny a nie chamski. Początkowo Dagmara bała się asertywnie odmówić, ale z czasem nauczyła się tego. Dagmara poprosiła swojego męża o pomoc.Efekt – teściowa zaprzestała niespodziewanych wizyt i krytyki Dagmary. To wszystko trwało 6 miesiący ale udało się. Pamiętajmy, że są dobre i fajne teściowe.

 

 Jeśli chcesz potrzebujesz pomocy. Zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl.

 

 Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt. Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www. Specjalne podziękowanie dla Sarinoko, za to że swoją biżuterią rozwesela moje życie !!! 

  http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– To link to mojego ulubionego sprzedawcy pięknej i unikatowej biżuterii na Allegro Nick Sarinoko.


Podziel się

komentarze (16) | dodaj komentarz

SEKS NA PIERWSZEJ RANDCE, CZY WARTO?

czwartek, 17 lutego 2011 7:54

Seks na pierwszej ( i ostatniej) randce

 

Dziś temat z Waszych emaili. Pani – imię jej zachowam dla siebie, poprosiła mnie o odpowiedź na pytanie dlaczego mężczyźni po pierwszym spotkaniu do niej nie dzwonią a jak ona dzwoni to mówią jej, że nie mają czasu… Aby lepiej odpowiedzieć na to pytanie Czytelniczki, posłużę się przykładem Marty. Marta to ładna blondynka o seksownych kształtach i długich nogach.

 

Pracuje jako account manager w bardzo znanym koncernie. Jest singielką od 2 lat ale jak mówi, nie umie być sama i wszystko robi aby znaleźć tego jednego jedynego. Marta marzy o szczęśliwym i trwałym związku. Marta pracuje codziennie od 10 do 12 godzin a w weekendy chodzi do modnych klubów. Tam poznaje, jak mówi, interesujących mężczyzn. Podczas jednego z weekendów poznała przystojnego, muskularnego Tomka o niebieskich oczach... Jak go zobaczyła, serce mocniej jej zabiło. A jak jeszcze dowiedziała się, że Tomek pracuje na kierowniczym stanowisku i lubi podróże np. na Dominikanę, pomyślała, że ten mężczyzna ma klasę i pasuje do niej.

      Porozmawiali około godziny o pracy, o wakacjach, o innych modnych klubach itp.. Potem zaczęli tańczyć i a Tomek od razu zaczął się całować z Martą. Marta pomyślała, że Tomek zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia… a potem jak jechali taksówką, zaprosiła go na noc do swojego apartamentu na warszawskich Kabatach…

      Rano Tomek powiedział, że się spieszy, szybko wyszedł z jej mieszkania, nawet kawy nie chciał się napić z Martą. A jak zaproponowała śniadanie, odpowiedział, że nie jest głodny.

     Minęło kilka dni. Marta oczekiwała, że Tomek w ciągu tygodnia zadzwoni i zaprosi ją na lunch… a Tomek nie zadzwonił a jak w następnym weekend znów go spotkała w klubie, powiedział tylko „cześć” i był zajęty rozmową z śliczną brunetką…

      Takie sytuacje jak z Tomkiem, Marcie często się zdarzały. Zapytała mnie o przyczynę. „Przecież jestem kobietą sukcesu, jestem seksowna i wiem, że podobam się mężczyznom” – stwierdziła i zapytała, o co chodzi mężczyznom?

 

Dlaczego seks na pierwszej randce może zniweczyć szansę na dalszą znajomość?

 

 Brytyjscy naukowcy zbadali zależność między seksem na pierwszej randce a dalszym przebiegiem relacji damsko - męskiej. W wyniku badań okazało się, że pary, które zdecydowały się na seks po pierwszym spotkaniu, zwykle nie kontynuowały tej znajomości. Natomiast pary, które poczekały z seksem, spotykały się nadal.

      Lubię czytać socjologa Zygmunta Baumana. Pisze on, że tempo życia wzrosło, a analizując nasze czasy mówi o „syndromie niecierpliwości". Syndrom charakteryzuje pogoń za nowymi doświadczeniami i nietrwałość jest czymś pożądanym. Ludzie wszystko chcą otrzymać od razu i nie ma żadnej drogi od A do B. Kiedyś to dążenie do celu było celem, dziś liczy się szybkość.

     Jak zapytałam Martę, dlaczego tak szybko decyduje się na seks, z kimś kogo nie zna, odpowiedziała, że jak ktoś jej się podoba, to musi być seks i po co czekać? Nie rozumie ona, że w ten sposób nie daje mężczyźnie szansy na poznanie jej jako osoby, która ma swoje zainteresowania i marzenia….

     A przecież badania dowodzą, żeby rozwinęła się więź między mężczyzną a kobietą potrzebny jest czas i stopniowe poznawanie drugiej osoby. Po pierwszym spotkaniu trudno jest dowiedzieć się jaka jest druga osoba - zbyt mało informacji mamy. Nie możemy polegać tylko i wyłącznie na pierwszym wrażeniu. Bardzo ryzykowne jest zapraszanie osoby, z którą znamy od 2 godzin do własnego domu. To chyba oczywiste, choć jak dowodzi ten tekst, nie dla wszystkich...

 Jeśli kobiecie / mężczyźnie zależy na długotrwałej relacji, warto zastanowić się nad tym tematem.

 

 

 Jeśli chcesz potrzebujesz pomocy. Zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl. Moim zdaniem tylko spotkania dają pożądany efekt.

 

Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www. Specjalne podziękowanie dla Sarinoko, za to że swoją biżuterią rozwesela moje życie !!! 

 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445 To link to mojego ulubionego sprzedawcy pięknej i unikatowej biżuterii na Allegro Nick Sarinoko. Do tej biżuterii mam słabość bo jak ją zakładam, od razu inaczej się czuję i więcej słyszę miłych słów.


Podziel się

komentarze (17) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 801 304  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

BIŻUTERIA

O moim bloogu

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ AB...

więcej...

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ ABY PRZYCIĄGNĄĆ DO SIEBIE MIŁOŚĆ, PIENIĄDZE...

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 1801304