Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 138 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

JAK ZWALCZYĆ NEGATYWNE EMOCJE?

środa, 30 października 2013 6:00

JAK ZWALCZYĆ NEGATYWNE EMOCJE?

Dziś temat na życzenie Problem opiszę na przykładzie Anny i Jana.

Anna ma 45 lat i pracuje w Warszawie zajmuje się badaniami rynkowymi. Anna ma syna 14 lat i z nim są same problemy. Ostatnio syn przestał chodzić do szkoły, zaczął późno wracać a jak Anna pyta co się dzieje? Tomek krzyczy” matka daj spokój, odczep się matka". Anna próbowała wiele razy porozmawiać ale to się kończy tym, że syn wpada w złość i jest jeszcze bardziej agresywny i pyskuje…

Anna boi o przyszłość syna, jeśli nie skończy szkoły, nie ma szans na dalszą edukację a ona przecież nie będzie go utrzymywać… Martwi się też swoim stanem zdrowia, przypuszcza, że już teraz ma nerwice, nie może spać i coraz gorzej pracuje.

Anna czuje bezradność, złość, smutek. Nie wie co ma robić? Mąż odszedł od niej 10 lat temu i jest zagranicą.  Kontakt z nim jest sporadyczny. Anna sama wychowuje syna i jest jej ciężko.

 

Inny przypadek to Jarek. Jarek ma 44 lata i odczuwa negatywne emocje związane z rozwodem. Z jednej strony czuje do byłej żony nienawiść a z drugiej czuje przywiązanie i miłość. Minął już rok od ich rozwodu a on stale myśli negatywnie o byłej żonie. Zastanawia się dlaczego w trakcie rozwodu stała się taka pazerna, kipiała nienawiścią i dlaczego utrudnia mu kontakt z synem.

Jak dzwoni do niego była żona to odczuwa napięcie a potem smutek a następnie złość. Ich rozmowy kończą się kłótniami i Jarek nie może czasem po takiej telefonicznej rozmowie z byłą żoną dojść do równowagi. Ciągle te natrętne negatywne myśli... Boi się przyszłości, że on przez lata będzie zmagał się z byłą żoną, że ta walka się nigdy nie skończy a on zachoruje bo to wszystko tak mocno przeżywa…

Co zrobić w sytuacji gdy odczuwa się tak wiele negatywnych emocji?

 

Po pierwsze, warto zastanowić się dlaczego czujemy określone emocje? Za smutkiem, nienawiścią kryją się przekonania dotyczące nas i bliskich osób. Przykładem jest opisywana wyżej Anna. Czuje ona nie tylko bezradność ale też duże poczucie winy. Często myśli, że to jej wina, że gdyby wobec syna inaczej postępowała, dziś nie byłoby tych problemów. Non stop myśli o sobie, że jest złą matką, że nie wychowała syna jako porządnego człowieka, że za późno na działanie.

 

Po drugie, praca nad sobą. Niestety same negatywne emocje nie zniknąć, trzeba nauczyć się jak je pokonywać.

 

Po trzecie, pamiętać, że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje emocje. Gdy pytam osoby np. dlaczego są smutne, prawie zawsze pada odpowiedź, że to inni ludzie lub sytuacje są powodem smutku czyli przenoszenie odpowiedzialności za emocje na inne osoby. Tymczasem to my sami tworzymy emocje od nas zależy jak będziemy się czuli, czy będziemy odczuwać złość, lęk, bezradność czy może zadowolenie, radość itp.

 

Po czwarte, podjęcie działania. Często myślimy, że problem zniknie sam. Opisywana wyżej Anna myślała, że syn się niedługo uspokoi, sam zrozumie, że źle robi i wróci do szkoły. Anna nic nie robiła aby problem rozwiązać a okazało się, że to sprawiło, że syn poczuł się bezkarny i zaczął być agresywny.

Podobnie było z Jarkiem, też był przekonany, że problem negatywnych emocji rozwiąże się sam ale okazało się, że on przeżywa kłótnie z byłą żoną jeszcze bardziej niż w trakcie rozwodu.

 

Po piąte, wsparcie innych osób. Często z problemami jesteśmy sami. Rodzina nas nie rozumie, przyjaciele też. Wtedy trzeba poszukać coacha, który nie tylko będzie  emocjonalnym wsparciem ale też przekaże konkretne techniki zwalczania negatywnych emocji. Ja pomogłam Annie, wystarczyło że zmieniła sposób komunikacji z synem, później sama odbywałam parę rozmów z synem. Okazało się że Anna powiela wiele typowych błędów wychowawczych. Dzis Anna jest inną osobą, syn wprawdzie powtarzał jedną klasę ale zmienił szkołę, ma nowych znajomych,

 

A Jarek też zaczął pracować nad swoimi emocjami. Dziś już emanuje spokojem i siłą. Jego nastawienie zmieniło zachowanie byłej żony bo gdy ona go prowokuje do kłótni, Jarek reaguje spokojnie. Czasem zdadza mu się wybuchnąć ale jest to już dużo rzadsze…

 

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy, warto napisać na mój email dobrycoach@wp.pl.

 

 

 

 Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami stron www.

 

 

 

Od roku kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy - ostatnio kupiłam piękne kolczyki. To uczciwy sprzedawca. Polecam! http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445  TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W DOBRYCH CENACH.  

 


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

TOKSYCZNY SZEF, TOKSTYCZNA SZEFOWA

środa, 23 października 2013 11:43

TOKSYCZNY SZEF, TOKSYCZNA SZEFOWA, JAK RADZIĆ SOBIE Z TOKSYCZNYM SZEFEM?

Dziś temat na życzenie dwóch Czytelników. Opiszę na przykładzie Jolanty i Marka.

 

Jolanta jak dostała się wreszcie do znanej korporacji w Warszawie, była szczęśliwa bo przeniosła się z Torunia do Warszawy, zaczęła więcej zarabiać i czuła się że jest na właściwym miejscu. Jak poznała szefową, pomyślała, że będzie ona wymagająca ale nie wiedziała, że szefowa-Agnieszka potrafi zatruć jej życie na wiele miesięcy. Zaczęło się od projektu dla dużej firmy. Jolanta pracowała po nocach ale szefowej ciągle coś nie pasowało. Jak Jolanta pytała co jest źle zrobione, szefowa odpowiadała, że wszystko i że czeka na nowy projekt bo ten jest do kitu. W końcu udało się napisać projekt, tak że szefowa stwierdziła, że może być.

Potem dała Jolancie dodatkowe zadania i krzyczała, że Jola za mało efektywnie pracuje a że sekretarka potrafi szybciej i lepiej pracować. Joli zrobiło się przykro, bo nie po to kończyła studia magisterskie na U.W, podyplomowe, kursy, żeby szefowa porównywała ją do sekretarki, która skończyła szkołę pomaturalną

Jolanta codziennie miała lęk jak idzie do pracy, boi się krzyku i krytyki szefowej tym bardziej, że szefowa ma zwyczaj krytykowania jej przy całym dziale. Obniża to autorytet Jolanty w oczach innych współpracowników. Często wyzywa Jolantę od idiotek, mówi jej, że jest leniwa i nie zasługuje na to aby być w tak znanej korporacji. Jolanta myślała aby zmienić pracę ale nie wie na jaką ? Boi się, że nie znajdzie tak dobrze płatnej pracy a przecież wzięła kredyt na apartament na warszawskim Żoliborzu…a o tak dobrze płatną pracę jest ciężko...

 

Inny przypadek to Marek. Marek ma 29 lat, pracuje w zespole programistów w dużej firmie telekomunikacyjnej. Jego szef to mężczyzna tylko kilka lat starszy od Marka. Ale jest niemiły i chamski. Ciągle wymusza na Marku aby on zostawał po godzinach i pracował. Często dokłada mu swoją pracę i grozi mu zwolnieniem. Przy dwóch jego kolegach z pokoju w biurze krytykuje go, mówi mu, że na studiach widać, że się nie uczył, że musi być bystry bo teraz myśli jak uczeń z podstawówki. Potem mówi mu,  że on jest pierwszy do zwolnienia i nikt nie zauważy, że nie ma go w pracy. Marek na myśl o rozmowie z szefem odczuwa bóle brzucha. Ostatnio źle śpi i ciągle ma lęki związane z szefem. Nie wie co zrobić, żeby szef wreszcie powiedział, że jego praca jest dobrze wykonywana…

 

Marek jest coraz bardziej smutny i czuje apatię, bezradność. Zaczął o sobie myśleć w negatywny sposób i zastanawiać się, czy rzeczywiście nie jest głupi i do niczego się nie nadaje ?

Co zrobić jak ma się toksycznego szefa, toksyczną szefową?

Po pierwsze, postawić za cel wzmocnienie siebie i praca nad swoim poczuciem wartości. Gdy stale ktoś jest poddawany krytyce szczególnie tej nieuzasadnionej, na początku pojawia się złość a potem bezradność i niskie poczucie wartości.

 

Po drugie, zacząć działać. Spotkać się z coachem i opracować plan działania jak reagować na obiekcie szefa, co mówić jak szef krytykuje przy wszystkich pracownikach. W wielu przypadkach to pomaga zmniejszyć agresję słowną szefa.

 

Po trzecie, mieć w wsparcie w kimś życzliwym i rozumiejącym problemy w pracy. Chodzi o to aby móc z tą osobą porozmawiać, opowiedzieć jej o uczuciach jakie towarzyszą pracy z toksyczną osobą i znaleźć rozwiązanie problemu. Uwaga, warto byłoby gdyby ta osoba nie była z pracy bo zawsze istnieje ryzyko, że nasze problemy staną się obiektem plotek biurowych.

Po czwarte, zacząć szukać nowej pracy. Samo działanie w kierunku zmiany powinno dodać siły.

 

Po piąte, nauczyć się jak nie przyjmować do siebie krytyki innych. Słowa innych nie muszą tworzyć negatywnych emocji w człowieku jeśli on nie uzna ich za prawdę… Często trzeba zadawać sobie pytanie : na ile to co mówi szef jest obiektywna a na ile wynika z jego wewnętrznych problemów( kompleksów, złośliwości itp.)?

Ja opisywanej wyżej Jolancie pomogłam przetrwać trudny okres pracy póki nie znalazła nowej posady. Jolanta nie miała depresji, przestała tak mocno przeżywać słowa szefowej. Postanowiła, że jej zdrowie psychiczne jest ważniejsze od pracy a w obecnej firmie pracuje z fajnymi i sympatycznymi ludźmi i jest szczęśliwa bo zmieniło jej się życie…

 

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy, warto napisać na mój email dobrycoach@wp.pl.

 

 Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami stron www.

 

Od roku kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy - ostatnio kupiłam piękne kolczyki. To uczciwy sprzedawca. Polecam! http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445  TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W DOBRYCH CENACH.  

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

JAK RADZIĆ SOBIE Z TYRANEM MĘŻEM MĄŻ TYRAN

środa, 16 października 2013 11:57

Jak sobie radzić z Tyranem mężczyzną ?

Dziś temat na życzenie. Problem opiszę na przykładzie Agnieszki. Agnieszka ma 34 lat, pracuje w Warszawie i jest mężatką od dziesięciu lat.

Jej mąż Andrzej to tyran. Wszystko musi być pod jego kontrolą. Agnieszka nie może wyjść do koleżanek bo są od razu wyrzuty że zaniedbuje dom i nie ma w nim porządku i kobiecej ręki. Agnieszka zrezygnowała ze swoich znajomych. Chodzi do pracy potem wraca a w domu same obowiązki. Mąż nie docenia starań Agnieszki aby w domu było czysto i żeby był ugotowany obiad. Stale jest krytyka i ta krytyka nie dotyczy tylko np. obiadu ale też samej Agnieszki. Ciągle jej mówi, że ona jest głupia, że ona na niczym się nie zna, że ona już się zestarzała i nikomu się już nie podoba, że inne żony są lepsze i ładniejsze.

Andrzej też dokucza jej w sytuacjach intymnych a to boli Agnieszkę jeszcze bardziej… Agnieszka jest zależna finansowo od Andrzeja bo dużo mniej zarabia.

A skutkiem tego jest wypominanie męża, że to on wszystko finansuje, że dzięki niemu wszystko jest a ona nie mogłaby nawet na ogrzewanie ich domu zarobić… a mieszkanie w domu pod Warszawą sporo kosztuje... Agnieszka czuję się z tym źle, często płacze i nie wie co robić.

Rozmawiała z mamą a ta powiedziała, że Andrzej jest w porządku i co ona właściwie chce, a może chce księcia z bajki? Tak mama ją zapytała i znowu ją skrytykowała.

 

Jak wytrzymać z tyranem?

 

Po pierwsze, zacząć stawiać granice. Jeśli ktoś nas obraża a my nie mówimy, że się z tym nie zgadzamy ale nie protestujemy, osoba, która nas krytykuje, będzie to robić częściej.

 

Po drugie, zadbać o wsparcie emocjonalne. Opisywana Agnieszka nie miała wsparcia ani w rodzinie ani u koleżanek. Była sama z tym problemem. Nie wiedziała, że zwracanie się o pomoc jest wyrazem siły.

 

Po trzecie, każdy z nas musi mieć wewnętrzny świat – swojej zainteresowania, upodobania, swoich znajomych. Z badań wynika, że osobowość zależna często kształtuje się w izolacji od rodziny, od znajomych. Ludzie, którzy są tyranami wszystko robią aby żona lub mąż nie miał przyjaciół, znajomych bo wiedzą, że dzięki izolacji osobę łatwiej poddać manipulacji i kontroli…

 

Po czwarte, świadomość swoich emocji i przyczyn dlaczego się tak czujemy? Często tyrani wmawiają swoim partnerkom, że to przez nich jest w związku niedobrze, że to ich wina. Jest to powtarzane tak często dopóki kobieta w to nie uwierzy i przyjmie to jako swoje przekonanie.

Ja pomogłam Agnieszce, nadal jest ona w związku z Andrzejem bo takie było jej życzenie. Ale umie już się jemu sprzeciwić, wie jak się komunikować, wie, jak ważna jest konsekwencja jej działań. Ma też wsparcie emocjonalne i nie jest z problemami sama… i daje sobie radę.

 

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy, warto napisać na mój email dobrycoach@wp.pl.

 

 Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami stron www.

Od roku kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy - ostatnio kupiłam piękne kolczyki. To uczciwy sprzedawca. Polecam! http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445  TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W DOBRYCH CENACH.  

 

 

 


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

JAK POKONAĆ JESIENNE PRZYGNĘBIENIE?

środa, 09 października 2013 8:09

Jak pokonać jesienne przygnębienie?

Dziś temat na życzenie dwóch Czytelniczek, ten blog ma za zadanie Wam pomóc. Jeśli ten tekst trochę pomoże, będę się cieszyć…

 

Problem opiszę na przykładzie Barbary. Barbara pracuje w firmie konsultingowej w Warszawie. Jest mężatką od 10 lat, ma 4 – letnią córeczkę, kredyt na dom we frankach szwajcarskich i brak energii do życia. Jesieni nie lubi bo kojarzy jej się z zimnem, brakiem światła i pogarszającym się nastrojem. Chodzi rozdrażniona bo pracy jest coraz więcej a ona nie pracuje tak efektywnie jak kiedyś… Ostatnio kłóci się z innymi pracownikami. Pracują nad projektem dla dużej firmy i wszyscy są przejęci. Jest termin zakończenia projektu i są też duże wymagania klienta… A przecież już w listopadzie jest okresowa ocena wszystkich pracowników więc dla Barbary ten projekt ma decydujące znaczenie. Jeśli nie będzie efektywna, pracę może stracić a na jej miejsce jest kilkadziesiąt chętnych gotowych pracować za dużą mniejszą pensję… a w firmie sentymentów nie ma, póki masz wyniki to jesteś, pracujesz gorzej, wypowiedzenie dostaniesz na pewno…

Problemem Barbary jest też monotonia w jej życiu. Jej dzień to tylko obowiązki. Praca, potem szybko samochodem na zakupy, następnie powrót do domu i przygotowanie posiłku dla męża i dla dziecka, sprzątanie. A wieczorem często jeszcze pracuje przy komputerze… Nie pamięta kiedy była w kinie, kiedy zrobiła coś dla siebie. Nie ma na to czasu ani siły…

Ostatnio rzadko rozmawiają z mężem, rzadko się śmieją a na bliskość fizyczną tez nie ma ochoty. Raz pojechali z mężem na weekend w góry ale na wyjeździe się tylko pokłócili… Barbara boi o pracę, ma coraz mniej energii. Czuje się wyczerpana. Codziennie rano wstaje z niechęcią, a często jak nikt nie widzi płacze bo czuje się źle ale nie wie co zrobić. Ma tez problem z bezsennością… Powiedziała jak się czuje koleżance a ta powiedziała, żeby ona wyluzowała i poszła kupić coś ładnego w centrum handlowych. Barbara tak zrobiła ale pomogło tylko na jeden dzień. Rozmawiała też z mężem a ten stwierdzi, że on tez ma nawał pracy, że też mu się smutno ale trzeba wziąć się w garść i iść do przodu… Barbara spodziewała się, że mąż ją przytuli, pocieszy a tutaj taki brak zrozumienia…

 

Co zrobić dotyka Ciebie przygnębienie ?

Po pierwsze, potraktować to poważnie i poszukać wsparcia. Dobrze jest jak mamy choć jedną osobę, życzliwą, ciepłą, mądrą, która nie tylko potrafi wysłuchać ale też obiektywnie spojrzeć na problem i może coś doradzić… Może to być ktoś z rodziny, przyjaciel lub coach.

 

Po drugie, nie zakładać, że przygnębienie samo przejdzie tylko zacząć działać.

 

Po trzecie, sprawdzić na ile w naszym myśleniu są zniekształcenia poznawcze – np. wszystko jest beznadziejne, to ponad siły, nikt mnie nie rozumie, życie jest ciężkie. Według badań takie zniekształcenia poznawcze pogarszają samopoczucie, zabierają energię do działania…

 

Po czwarte, pamiętać, że praca to nie wszystko. Praca aby spłacić kolejną ratę kredytu na dom, dokończyć projekt, zrealizować swój plan może nie dać spełnienia. Tutaj chciałabym przytoczyć znaną coachom przypowieść. Bogaty biznesmem wyjechał na wyspę i tam wypoczywał. Jednocześnie pracował na plaży na laptopie. Nagle zaczął obserwować tubylca . Zobaczył on, że tubylec wsiada do łódki i po dwóch godzinach wraca z niewielką ilością ryb… Postanowił mu pomóc, słuchaj może zacząłbyś więcej pracować i wtedy więcej ryb byłoby więcej pieniędzy. A potem mógłbyś wziąć kredyt w banku i kupić dwa kutry rybackie i jeszcze więcej zarabiać i pracować. Rybak wysłuchał uważnie i zadał jedno pytanie a co później robiłbym gdybym zastosował Twoje rady? Biznesmen ucieszył się że tubylec zainteresował się jego pomysłem i odpowiedział „potem mógłbyś żyć jak ja, odpoczywać na plaży, mieć czas dla żony i dziecka, być szczęśliwym, pić drinka, podziwiać morze”. A rybak odpowiedział - a co ja w tej chwili robię, ja już to wszystko mam”. Ta przypowieść dowodzi, że czasem zapominamy że celem nie jest wytężona praca, bogactwo ale prowadzenie satysfakcjonującego życia a to czy uznamy swoje życie za szczęśliwe jest subiektywne i często nie zależy od pieniędzy .

 

Po piąte, uznać siebie za ważną osobę i w związku z tym przestać stawiać swoich potrzeba na samym końcu a potrzeby swoich bliskich na pierwszym miejscu…

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy, warto napisać na mój email dobrycoach@wp.pl.

 Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www.

 

Od roku kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy - ostatnio kupiłam piękne kolczyki. To uczciwy sprzedawca. Polecam! http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445  TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W DOBRYCH CENACH.  

 


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

JAK ODKOCHAĆ SIĘ? JAK PRZESTAĆ KOCHAĆ BEZ WZAJEMNOŚCI?

środa, 02 października 2013 8:44

Jak odkochać się i zapomnieć o byłym chłopaku, byłej dziewczynie?

Dziś temat na życzenie miłej Osoby, która też pisze Bloga.   

Problem przedstawię na przykładzie Jarka.

Jarek ma 30 lat, skończył studia na Politechnice Warszawskiej, pracuje w Warszawie w firmie telekomunikacyjnej.

 Jego problem to fakt, że dziewczyna z którą spotykał się rok, odeszła i związała się z kimś innym…

Jarek poznał Agnieszkę przez swoich znajomych. To piękna brunetka o zielonych oczach i wspaniałej figurze oraz fajnym poczuciu humoru. Agnieszka to połączenie tajemnicy i subtelności. Miła, niekonfliktowa czyli dla Jarka ideał kobiety. Ale on czuł, że nie jest gotowy do związku. Dotychczas najważniejsza była praca i nawet poznając Agnieszkę nie zmienił swoich nawyków – pracował za dużo a z Agnieszką spotykał się raz lub 2 razy w tygodniu. To było za mało. Nie kupował, nie okazywał uczuć. Agnieszka jak się z nim rozstała, stwierdziła, że brakowało jej zainteresowania, dowodów adoracji i wspólnego spędzania czasu….

 A nowo poznany mężczyzna ma dla Agnieszki czas, kwiaty i ciepłe słowa… Agnieszka stwierdziła, że to koniec. A na początku Jarek myślał, że to żart, że on przecież ją kocha, że on już nie będzie tak długo pracować tylko potrzebuje jednej szansy ale Agnieszka zdecydowała, że trzeba się rozstać…

Jarek na początku uznał że sobie sam poradzi. Ale było ciężko, wszędzie widział Agnieszkę, ciągle analizował co zrobił nie tak. Wysyłał jej codziennie po 10 Smsów, dzwonił, prosił i nic…

Czuł się coraz gorzej, nie pomogło nawet spotkanie z kolegą bo ten stwierdził, że  kobiety teraz są dziwne i nie wiadomo czego chciałby ?

 

 Co zrobić żeby się odkochać?

 

Po pierwsze, zadbać o wsparcie emocjonalne. W tej sytuacji trzeba rozmawiać z kimś, kto nas zrozumie. Samotne siedzenie w domu i zastanawianie się po raz setny dlaczego? Bo to nic nie daje. Tutaj trzeba działać im dłużej jest ktoś przygnębiony i bez wsparcia tym większe ryzyko, że smutek przerodzi się w długotrwałą depresję…

Profesor Arthur Aron oraz dwoje absolwentów Stony Brook University, Greg Strong i Debra Mashek wraz z zespołem badawczym przeprowadzili badanie co się dzieje z osoba, która nie może się odkochać. Naukowcy stwierdzili, że osoby nieszczęśliwe zakochane przeżywają podobnie jak osoby uzależnione po odstawieniu substancji uzależniającej. Odczuwają ból fizyczny i uczucie pustki, huśtawkę nastrojów.

 

 Po drugie, walka z przekonaniami. Osoby, które są po rozstaniu są przekonane, że już nikogo nie pokochają, że zostaną same do końca życia, że sobie nie dadzą rady, że nie takich osób jak ta z którą byli…

 

 Po trzecie,  wzmacniać poczucie wartości. W tym momencie życia ludzie mają zwykle niskie poczucie wartości, czują się nic nie warci, gorsi, mało atrakcyjni bo ukochana osoba, zdecydowała że nie chce kontynuować związku. Tymczasem poczucie wartości nie powinno zależeć od innych lecz od nas. To my sami decydujemy jak się czujemy i co jest wartościowe a co nie…

 

Po czwarte, mieć świadomość, że często kochając, idealizujemy partnera i nie widzimy rzeczywistego obrazu. Jak twierdzi amerykańska profesor Helen E. Fischer  w umyśle każdy z nas nosi obraz wymarzonej kobiety lub mężczyzny. W umyśle są też określone zachowania, które na nas działają. Kochając, nie widzimy wad ani tego ze partner do nas nie pasuje…. Warto zastanowić się czy rzeczywiście nasz eks partner, partnerka są tymi wymarzonymi.  Warunkiem szczęśliwej miłości jest wzajemność, po co być z kimś kto nie odwzajemnia uczucia i w ten sposób jeszcze bardziej rani?

 

 Po czwarte, dać sobie czas. Jeśli pracujemy nad sobą powoli będziemy mniej emocjonalnie przeżywać rozstanie, a nawet dostrzegać dobre strony rozstania.

 

 Po piąte, pójść do coacha a on opracuje indywidualne techniki aby szybciej odkochać się i zacząć normalnie żyć…

 

 Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy, napisz na mój email dobrycoach@wp.pl.

 Oprócz pisania tekstów postanowiłam się z Państwem podzielić się ciekawymi adresami www.

Od roku kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy - ostatnio kupiłam piękne kolczyki. To uczciwy sprzedawca. Polecam! http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445  TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W DOBRYCH CENACH.  

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

poniedziałek, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  1 801 262  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

BIŻUTERIA

O moim bloogu

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ AB...

więcej...

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ ABY PRZYCIĄGNĄĆ DO SIEBIE MIŁOŚĆ, PIENIĄDZE...

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 1801262