Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 122 685 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

KRYZYS W ZWIĄZKU

środa, 07 lipca 2010 7:32
Skocz do komentarzy

Jak poradzić sobie gdy jest kryzys w związku?

Dziękuję za maile i bardzo dziękuje za komentarze - niezwykle szczere... i dla mnie bardzo ciekawe.

     Do tematu zainspirowały mnie Pani Basia, która opisała mi w emailu swoje życie i pewnie niedługo spotkamy się w Warszawie i pomogę jej w pokonaniu kryzysu w małżeństwie. Ale do rzeczy. Dziś o kryzysie i sposobach pokonania go. Zawsze mówię ludziom że warto walczyć, łatwo jest zrezygnować szczególnie jak nie jest się w związku formalnym i nie ma dzieci. ale nawet w tym przypadku warto podjąć działanie w celu zmiany obecnej sytuacji.
     W kwietniu moja kuzynka zaprosiła mnie na wesele do małej podwarszawskiej miejscowości. Tam poznałam Halinkę, której postanowiłam pomóc. - ma 45 lat, dwoje dzieci i marzenie aby jej związek małżeński się zmienił na lepsze. Halinka przyjechała do Warszawy i poszłyśmy na pyszną kawę i ciastka. Halinka zaczęła płakać bo kocha swojego męża, ale już nie może znieść jak on ją krytykuje w obecności dzieci, nie może już jak on nie docenia jej wysiłków. Halinka nie pracuje ale wychowuje dzieci, dba jak może o dom, byłam tam więc widziałam jak pięknie mieszkanie wysprzątane i codziennie gotuje dobry obiad z aż 2 dań. Mąż Halinki rzadko powie jej coś miłego, ciągle mówi jej że do niczego ona się nie nadaje, że już jest stara baba i że bez niego by zdechła z głodu i jeszcze inne przykre stwierdzenia codziennie jej mówił.

     Jak to usłyszałam to zrobiło mi się przykro, że ktoś może tak mówić do bliskiej kochającej go osoby i postanowiłam opracować plan działania dla Halinki

      Pierwsza sprawa, Halinka jak słyszy takie przykre słowa, powinna zareagować, zamiast tego słuchać i później sama w kuchni płakać. Jak tylko mąż wróci i przy obiedzie zacznie swoje wywody jak jesteś beznadziejna i brzydka, to Ty powiedz asertywnie - że takie słowa sprawiają tobie przykrość i że masz na swój temat inne zdanie i że dużo ludzi mówi tobie, że jesteś ładna.

Halinka pojechała pociągiem i obiecała że dziś to zrobi, chociaż boi się reakcji męża. Mąż Haliny tego niestety nie zrozumiał ale przestał ją na jeden dzień krytykować.  Halinka przyjechała jeszcze raz  i tym razem zajęłam się podbudowaniem jej poczucia wartości.  Specjalnymi technikami dzień po dniu Halinka ćwiczyła aby codziennie siebie doceniać i zauważać, że jest wspaniałą osobą i ładną kobietą.

    Halinkę poprosiłam aby ilekroć maż powie coś krytycznego pod jej adresem, powtarzała stale - Ja mam inne zdanie na swój temat. Dziękuję za to że podzieliłeś się swoją opinią. Inni ludzie uważają, że jestem ładna, zaradna i świetnie wychowuje dzieci i prowadzę dom. Przestać mnie krytykować w obecność dzieci.

    Kolejnym krokiem ku poprawy tego małżeństwa było znalezienie pracy dla Halinki.  Halinka skończyła liceum ekonomiczne, więc wpadłam na pomysł aby w urzędzie pracy załatwić jej bezpłatny kurs księgowości.  Halinka niedawno skończyła kurs i dostała pracę - wprawdzie mało płatną jako księgowa, na razie jest na okresie próbnym ale wierzę że da sobie radę.

   Co do małżeństwa, zapytałam Halinkę gdzie jeździli z mężem jak byli jeszcze w okresie narzeczeńskim. Okazało się, że jest takie jezioro, niedaleko ich domu gdzie przed ślubem jeździli i to było miejsce ich pierwszego pocałunku. Doradziłam Halince aby w weekend pojechali w to magiczne dla nich miejsce i tam powiedziała, że go kocha i że rani ją jego niczym nieuzasadniony krytycyzm. Tak zrobiła, Halinka zadzwoniła i z radością powiedziała - zmienił się, powiedział że ma problemy w pracy i dlatego tak mówił.

W małżeństwie Haliny zaczęło być lepiej. Mimo to doradziłam Halinie, stałe wykonywanie ćwiczeń na poczucie wartości, asertywne zachowania gdy mąż znowu zacznie ją krytykować. Halinka ma pracę, więc będzie wreszcie miała swoje własne pieniądze i wzrośnie jej pewność siebie.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam do Warszawy na indywidualne spotkanie, tak najlepiej mogę pomóc, mój email dobrycoach@wp.pl

 

 

 

 

Podziel się

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 08 lipca 2010 20:17

    Swietnie ze Halince sie udało, ale ile kobiet żyje w takim małzeństwie, ba z czasem to normalka.
    Znam podobne małżeństwo, z tym, ze zamiast asertywności są zwroty typu: spadaj, zrób sam, jak głodny jesteś, to cos ugotuj, i te pikantniejsze i co teraz na "starość" role się odwróciły, o dziwo jak nigdy do tej pory jest dobrze.

    autor dotkabar

    blog: pajeczyca.bloog.pl

  • dodano: 08 lipca 2010 11:35

    O związek warto walczyć kiedy obie strony tego chcą, bo każdy ma prawo się pogubić , ale jakby ktokolwiek powiedział do mnie, że jestem beznadziejna, do niczego nie chciałabym mieć do czynienia z kimś takim.Jednak jeśli chodzi o mężów to jest inaczej- wybaczamy im wszystko, pozwalamy im na zbyt wiele, nawet na ubliżanie. Nie wiem dlaczego tak się uzależniamy od facetów, że aż tak potrafią nas sobie owinąć wokół siebie.

    autor anewiz

    blog: anewiz.ugu.pl

  • dodano: 08 lipca 2010 9:54

    to dobre jak druga strona też chce czyli chce jechać nad to jezioro w innym przypadku nie sprawdza się otiotylia.bloog.pl

    autor oti

  • dodano: 08 lipca 2010 8:42

    Juz jestem od roku asertywna co wprawiło mojego męża we sciekłość , aktualnie proces rozwodowy , nie chcę nadgryzionego ciasteczka , 38 lat pozycia zmarnowane, mnie tez ludzie mówią ze jestem laska, elegancka zgrabna uśmiechnięta przyciągająca do siebie ludzi. Korzystam z pomocy psychoteraputów. Wciąż byłam nikim teraz jestem kobieta atrakcyjna , własnie skończyłam 60 lat. Nie chcę życ przeszłościa dzis jest dzień do życia , pozdrawiam czytających , miłego dnia..

    autor niemoherowa babcia

  • dodano: 08 lipca 2010 8:03

    Dziwne jak szybko pewne rzeczy ludziom powszednieją, jak szybko do pewnych spraw się przyzwyczajają i przestają doceniać to, co otrzymują. Partner zamiast być partnerem, staje się takim meblem w naszym życiu...Halinka miała odwagę dokonać zmian, nie każdy ją ma.

    autor Matylda

    blog: myslowe-bohomazy.bloog.pl

  • dodano: 08 lipca 2010 7:57

    powiem wam czemu tak sie dzieje,brak sexu stajecie sie nie znosne ,marudnejezeli w waszym zwiazku luzko sluzy przewaznie do snu to niestety wasz zwiazek zbliza sie ku zagladziea gdybyscie tylko chcialy to byscie mialy wszystko szczescie zwiazku zalezy w 90 % odwas samych a mianowicie chodzi mi o sex bo ocuz innego moze chodzic mezowi

    autor piotr

    blog: wwpl

  • dodano: 08 lipca 2010 7:46

    drogie panie czemu maz bije zone wiem ze nie powinien ale czemu tak sie dzieje przeciez przed slubem iej niebil co ma wplyw na takie zachowanie . przed slubem sexu do oporu nie rzedzilyscie tyle przed jak po slubie zrozumcie wreszcie malzenstwo to zwiazek partnerski a nie dyktatura w domu,odpowiedzcie zreszta sobie same na te pytanie

    autor piotr

    blog: wwpl

  • dodano: 08 lipca 2010 7:37

    drogie panie czemu maz bije zone wiem ze nie powinien ale czemu tak sie dzieje przeciez przed slubem iej niebil co ma wplyw na takie zachowanie . przed slubem sexu do oporu nie rzedzilyscie tyle przed jak po slubie zrozumcie wreszcie malzenstwo to zwiazek partnerski a nie dyktatura w domu,odpowiedzcie zreszta sobie same na te pytanie

    autor piotr

    blog: wwpl

  • dodano: 08 lipca 2010 7:36

    Kochani! Najlepszy serwis o kryzysie w małżeństwie to sychar.alleluja.pl. Ponadto, mogę szczerze polecić nagrania ze strony http://www.vitae.pl/milosc
    I moim zdaniem nie należy wierzyć, że bez modlitwy coś da się trwale naprawić. Przez przypudrowanie nie likwiduje się przyczyny problemu...

    autor vitaePL

    blog: www.vitae.pl/milosc

  • dodano: 08 lipca 2010 6:47

    Schudłam nie wysilając się przy tym za bardzo. Pomogła mi w tym witryna internetowa, na którą natchnęłam się po wpisaniu w google "jeżeli uważają Panśtwo wop". Co najważniejsze odzyskałam zgrabną sylwetkę i utrzymuję wagę na stałym poziomie. Warto spróbować.

    autor zyta

  • dodano: 07 lipca 2010 19:32

    Wspaniale, że są takie osoby.
    Kobiety niedoceniane szybko gasną...
    Przemoc zarówno fizyczna jak i fizyczna jest problemem większej ilości ludzi niż sobie jesteśmy w stanie wyobrazić- i dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn, ale kobiety są tu szczególnie bezbronne.
    Życzę Ci dużo sił.

    autor ana_wisniewska

    blog: izabella-herbu-trzaska.bloog.pl

  • dodano: 07 lipca 2010 18:23

    Bardzo szybko zgubiłam nadmierne kilogramy. W końcu utrzymuję wagę na wymarzonym poziomie. Jeśli chcesz się dowiedzieć jak mi się to udało to wystarczy wpisać w wyszukiwarce "do syta o dowolnej porze wop". Gorąco polecam.

    autor zosia

  • dodano: 07 lipca 2010 17:18

    Tu się rozmawia o życiu

    autor anja

    blog: www.poprzejsciach.pl

  • dodano: 07 lipca 2010 17:11

    Dziękuję za komentarz. Przeczytałam go i jakimś cudem poczułam się lepiej... dałaś mi taki okruszek nadziei :) Chyba przydałby mi się ktoś, kto chodziłby za mną - najlepiej z kijem i przypominał mi o pozytywnym myśleniu :)
    Ja raczej przyzwyczaiłam się do tego, że jestem sama, lecz czasami bywają sytuacje (min. wesela, imprezy...) kiedy ten partner mimo wszystko jest wymagany.
    Może masz rację,, kiedy przestanie mi na nim zależeć - on się pojawi? Spróbuję, w końcu do wesela jeszcze ponad 1.5 miesiąca :)))
    W jednym, całkowicie zgadzam się z Tobą.
    Otóż, ludzie zadowoleni, uśmiechnięci i przyjaźnie nastawieni, rzeczywiście przyciągają do siebie osoby o takim właśnie nastawieniu do życia. Akurat ten chwyt mam wypróbowany i wiem, że działa. Szkoda tylko, że reszta idzie mi tak opornie :)

    Z powodu braku partnera, dzisiejszy temat, raczej mnie nie dotyczy :) ale przedstawiłaś bardzo ciekawa metodę walki z tym problemem.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    autor grzanka31

    blog: singiel3312.bloog.pl

  • dodano: 07 lipca 2010 15:08

    Podoba mi sie taka metoda kroczków do nauczenia sie bycia asertywnym i poznania swojej wartości

    autor lola421

    blog: mazureczka.bloog.pl

  • dodano: 07 lipca 2010 12:00

    Ja również uważam, że czasem warto zawalczyć o swój związek, o swoje szczęście. Zamiast siedzieć z boku, płakać i zwieszać bezradnie ręce trzeba zawalczyć o swoje szczęście. Tylko od nas zależy jak to wszystko będzie wygladać. Bardzo ważne jest w tym wszystkim poczucie własnej wartości, znajomość włanych uczuć i chcęć szczerej rozmowy z partnerem.

    Pozdrawiam ...

    autor nena23lawa

    blog: zwiewny-aniol.bloog.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 21 października 2014

Licznik odwiedzin:  923 554  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

BIŻUTERIA

O moim bloogu

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ AB...

więcej...

WSKAZÓWKI JAK ZNALEŹĆ MIŁOŚĆ I SZCZĘSCIE?ZASTANAWIASZ SIĘ CO ZROBIĆ ABY TWOJE ŻYCIE ZMIENIĆ NA LEPSZE, CO ZROBIĆ ABY SPEŁNIĆ SWOJE MARZENIA,TO JEST BLOG DLA CIEBIE, KROK PO KROKU WYJAŚNIE CO ZROBIĆ ABY PRZYCIĄGNĄĆ DO SIEBIE MIŁOŚĆ, PIENIĄDZE...

schowaj...

Statystyki

Odwiedziny: 923554